3 częste błędy w startupach

W ostatnich latach powstaje w Polsce bardzo dużo startupów.

Sprzyja im dobra sytuacja ekonomiczna i względna łatwość w pozyskaniu środków na inwestycje. Swoich sił próbują w wielu segmentach rynku, odnosząc często spore sukcesy, nie tylko w kraju, ale i za granicą.

Ludziom tworzącym nowe przedsięwzięcia nie można odmówić bardzo ciekawych pomysłów, zaangażowania, pozytywnej energii, wielu godzin pracy i innowacyjnego spojrzenia na rzeczywistość.


Pracując z nimi jako mentor na różnych etapach rozwoju, zauważam jednak pewne charakterystyczne obszary, w których popełniają błędy, niosące w sobie istotne zagrożenia dla całego przedsięwzięcia. Chciałbym się nimi podzielić i pokrótce omówić.


1. Brak zdefiniowanych wartości i zasad podejmowania decyzji na starcie

Wraz z pojawieniem się ciekawego pomysłu, jesteśmy podekscytowani i przystępujemy do jego realizacji. Na początkowym etapie wszystko toczy się świetnie, odnosimy pierwsze sukcesy, dołączają do nas nowe osoby, tworzymy zespół i mamy tzw. flow. Jednak po pewnym czasie pojawiają się pierwsze trudne sytuacje, nieporozumienia i decyzje do podjęcia. W tym momencie bardzo często dochodzi do zagubienia, właśnie z powodu braku zdefiniowanych zasad i wartości, którymi się kierujemy. Ważne, aby zdawać sobie z tego sprawę. , ponieważ obserwowałem na tym etapie sytuacje, które mogły doprowadzić do fiaska całego przedsięwzięcia.


2. „Rozpasanie finansowe” to stan udzielający się startupom wówczas, kiedy po pierwszych sukcesach uda się pozyskać inwestora. Mamy wtedy do czynienia z większym lub mniejszym zastrzykiem finansowym, który „uskrzydla” nasze wydatki. Najczęściej jest to nowe biuro, nowy sprzęt IT, rozbudowany zespół, a czasami inne dobra luksusowe, konferencje zagraniczne itp. Przejadamy środki inwestycyjne na zasoby, które nie są bezpośrednio związane z efektywnością naszego przedsięwzięcia. Startup popada w tarapaty finansowe, z którymi nie zawsze jest w stanie sobie poradzić.


3. Brak znajomości otoczenia biznesowego to element wart wspomnienia, biorąc pod uwagę pewną świadomość ryzyka i ewentualnych działań, które można podjąć. Jest kwestią oczywistą, że szczególnie młodzi ludzie tworzący startupy, nie mają doświadczenia w biznesie i mogą mniej sprawnie poruszać się w otoczeniu biznesowym.

Funkcjonuje jednak wiele form wsparcia dla nowych przedsięwzięć, chociażby w postaci mentoringu biznesowego, organizacji wymiany wiedzy i doświadczeń, wsparcia prawnego, inwestycyjnego i wielu innych. Często są prowadzone przez doświadczone osoby na zasadzie wolontariatu lub minimalnych stawek i nie są dużym obciążeniem finansowym dla startujących w biznesie. Warto z nich korzystać, aby budować swoje własne doświadczenia i minimalizować ryzyko błędów.


Bez wątpienia, startup ma sens. To dobry sposób na realizację własnych marzeń, na niezależność, na zbudowanie fundamentów przyszłego sukcesu. O tym, że sukces jest możliwy świadczą doświadczenia tych, którzy go osiągnęli. Niezbędne jednakże do tego są cierpliwość, wstrzemięźliwość, konsekwencja w działaniu, racjonalność, a przede wszystkim określenie wartości, w oparciu o które chcemy funkcjonować i na bazie których będziemy podejmowali kluczowe decyzje. Wówczas łatwiej będzie oprzeć się pokusie popełnienia wspomnianych wyżej błędów.

Wyróżnione posty
Ostatnie posty
Archiwum
Wyszukaj wg tagów
Podążaj za nami
  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square
  • Google+ Basic Square

© 2016 by Marek Jurkiewicz. Proudly created with Wix.com

  • LinkedIn Social Icon
  • Facebook Social Icon